@mszuriam: ciekawe, chwilami niezłe. Ale perkusista trochę się nie wczuł w dynamikę oryginału i chwilami napiera jak by grał właśnie coś mocniejszego a nie PF - zupełnie brak subtelności i pozostawania seksji rytmicznej w tle, jak pod wodzą Masona.