Mireczki, zaprosiłam kolegę mojej córki na jej urodziny. Jego matka zapytała o prezent i to jest w miarę normalne, bo się pyta o takie rzeczy czasem, ale ja uważam że to ostatecznie gość powinien wybrać, więc napisałam
no ale ona zaczęła tak nieprzyjemnie nalegać
Ona się ze wszystkiego ucieszy. Najbardziej to by chciała żywego kotka jak ją pytałam ale to nie wchodzi w grę :p
no ale ona zaczęła tak nieprzyjemnie nalegać
A mozesz konkrwt napisac jestem w 39 tyg w

@Kumpel19: no to jest bardzo śmiała teza.