@Tevens: Nieraz wygląda to tak, że rolnik nie dopełnia procedur, mataczy, nie zgadza się na proponowane kwoty, ale do sądu nie pójdzie bo wie, że by przegrał. Oczywiście na całą okolicę rozpowiada jak to go oszukano. Uwierz mi, że w większości przypadków współpraca przebiega płynnie, ale o tym się nie mówi, bo po co? :) Są nawet rolnicy, którzy nie chcą odszkodowania, tylko naprawienia szkody (o ile się da).
Uwierz mi, że w większości przypadków współpraca przebiega płynnie, ale o tym się nie mówi, bo po co? :)
Są nawet rolnicy, którzy nie chcą odszkodowania, tylko naprawienia szkody (o ile się da).