Mireczki, jedna z najwazniejszych zyciowych rad jakie kiedykolwiek dostalem i podaje dalej:
Jak chcesz sprawdzic czy naprawde podobasz sie dziewczynie - nie pytaj jej "co o nas myslisz", nie kupuj kwiatow, nie pisz dlugich smsow o uczuciach, nie wyznawaj zadnej milosci. Po prostu powiedz cos glupiego. Naprawde glupiego. Najgorszego suchara jakiego znasz, jakas bzdure, debilizm na cala twarz.
Jak sie smieje - jestes w domu.
Jak sie usmiechnie z politowaniem - olej.
Jak nic - uciekaj,
Jak chcesz sprawdzic czy naprawde podobasz sie dziewczynie - nie pytaj jej "co o nas myslisz", nie kupuj kwiatow, nie pisz dlugich smsow o uczuciach, nie wyznawaj zadnej milosci. Po prostu powiedz cos glupiego. Naprawde glupiego. Najgorszego suchara jakiego znasz, jakas bzdure, debilizm na cala twarz.
Jak sie smieje - jestes w domu.
Jak sie usmiechnie z politowaniem - olej.
Jak nic - uciekaj,




















Część z was kojarzy mnie z tagu #tinder, ale zanim w ogóle dotknąłem appek randkowych, było parę historii ze starszych, jeszcze osiemnastkowych czasów. Postanowiłem opisać je po kolei, od samego początku. Lecimy chronologicznie.
Dziewczyna nr 1 (zero spotkań)