@AnonimoweMirkoWyznania: to chyba generalnie problem przejściowego pokolenia, tego jeszcze bawiącego się na trzepaku i zarazem już wsiąkniętego w internety. A jak trafi taka przypadłość na podatny, wrażliwy grunt to spada się szybciorem. Ograniczający chwasty i alko, sterapiowany, biegający, starający się cieszyć każdą chwilą, szczególnie tą spędzoną w naturze i szukający czasem wartości Mirosław wie to dobrze.
  • Odpowiedz