Cieszyłam się, że budzę się bez trzaskania budzików, ale pan gospodarz mieszkania usłyszał mój chrypiący śmiech, po którym miałam ochotę się wykopać. Zaczął ryczeć, jak połowa ludzi w tym mieście. Tego ranka stwierdziłam, że popularny żart "Jesteśmy Polakami i bez trzaskania budzików się nie wybudzimy" ma w sobie coś z prawdy. Jestem pewna, że są miejsca, gdzie ludzie wstają wcześnie po to, żeby korzystać ze swojego czasu i nie słyszeć tu trzaskaniny
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach