Narodowcy zaatakowali dom Mateusza Mirysa - sekretarza krajowego Młodych Socjalistów. Z jego FB:
Wczoraj, w sobotni wieczór, grupa nacjonalistycznych bojówkarzy związanych z ONR i Młodzieżą Wszechpolską zaatakowała - pod moją nieobecność - mój rodzinny dom w Zgierzu. Banda podeszła pod dom, odpaliła race oraz zaczęła krzyczeć m.in. "Je**ć socjalistów!". Napastnicy spotkali się jednak z bardzo szybką i stanowczą reakcją sąsiadów, którzy skutecznie ich odgonili. Uciekając, bojówkarze obrzucali racami samochód moich rodziców. Na
@GangrenaM: Nie mają argumentów i nie potrafią przekonać innych do swoich poglądów to próbują ich zastraszać. Typowe dla ludzi z marginesu społecznego dla których agresja i przemoc są formą odreagowania swoich braków intelektualnych.