Jooo mireczki

Zatem my żeśmy jechali z ksiondzem do narkomanów

Bylim tam ale tam dostępu nie było , zadałam pięknej pani pytanie czy wie może coś na temat LSD jednakże ta niewiasta rzekła tyle co nic .

Natomiast jedziemy w autobusie. Nagle coś zaczyna zalatywać wanilią. Mój Łotr pachniał wanilią , potem zamieniliśmy się miejscami.

Siedzę se jak naćpany pawian a tu mi sruut na łeb #!$%@?ło z odświeżacza waniliowy płyn. Że