@embrion: Ostatnio (jak jeszcze jeden z mirków kolorowe mapki wrzucał) ładnie było widać dla czego była podobna, dziwna dynamika. W różnych województwach mieliśmy różne stadia "fali" i jak część już schodziła to niektóre ledwo na szczyt weszły.
  • Odpowiedz
17 lipca napisałem:

Przypuśćmy, że realnie w kraju szczyt ryzyka będzie 10 sierpnia, a szczyt objawów 15 sierpnia.

Szczyt na wykresach wykryć może być przesunięty, np. jeśli liczba wykonywanych testów będzie pozostawała wysoka lub nadal rosła.

Przykładowy szczyt jest dosyć wąski. Szczyty zawsze podlegają poszerzeniu zależnemu od braku synchronizacji między województwami oraz wewnątrz nich.

Teraz patrzę, że % pozytywnych badanych może iść trochę poniżej przykładowego, a testy mogą z łatwością przywrócić do
  • Odpowiedz
@embrion: Warto zauważyć też, że fala była u nas mocno długa w porównaniu do reszty Europy zachodniej, w niemal wszystkich krajach szczyt był miesiąc temu, w okolicach 10–12 lipca, a obecnie spadło do niskich wartości, od ok. 3–4 tygodni jest też stały procent pozytywnych testów, ok. 30–40%, co też było nietypowe w porównaniu do poprzednich fal (był krótki pik maksymalnej wartości, a potem spadało). W krajach, gdzie fala była na
  • Odpowiedz
Dzisiejszy wynik wskazuje, że wczesne wyhamowanie mogło wynikać z ograniczonego już od dwóch tygodni przyrostu liczby testów. Na ile jest to rozsunięcie w czasie województw ciężko powiedzieć, bo nie mam takich danych.
Liczba łóżek wzrosła już znacznie wolniej niż geometrycznie.
  • Odpowiedz