Schodziłem dziś wczesnym rankiem tj o 10:30 po wodę na dół po sklepu i natknąłem się na duże ilości naraz wystrojonych dzieci wracających z rozpoczęcia roku. Przez chwilę pomyślałem jak uroczo wyglądają w tych odpicowanych kostiumach i że w ogóle fajnie, a potem zdałem sobie sprawę, że za cholerę nie chciałbym znowu być w pod/gimbazie. Gówniany WF (gała master race), ujemne punkty z zachowania za nierówne oddychanie, a ludzie dookoła były w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach