#polityka nie jestem ani na prawo, ani na lewo. Podoba mi się część postulatów tamtych i część postulatów owych (nie ma partii politycznej dla mnie;) Nie podoba mi się, co dzieje się z krajem, bo jednak kocham tą historię, ten język, tą całą piękną kulturę a widzę, że jesteśmy gdzieś na marginesie (Polska nie ma realnych sojuszników, Orban to cynik). Za PO też nie było kolorowo, ale było stabilniej; każdy
nawet jak nie zgada się z kims w 100% to nowy prezydent nie bedzie podpisywał wszystkich ustaw pis tak ja krobi to Duda.