Taka mnie naszła myśl, jak mocno i intensywnie nasz ś.p. Awatar odurzał się butaprenem, acetonem, wódeczką ochronną i gansami.
I w jakim stopniu te substancje które wchłaniał w celu przejęcia mocy oraz dieta przyczyniła się do utraty zdrowia Marka.
Co by było gdyby Marek cały czas przy sobie anioła stróża, w sensie gdyby ktoś mu pomógł i odciągnął od parchów (tych prawdziwych ezo-parchów i ich szarlatanerii) kiedy była na to możliwość.

#
Skorvez957 - Taka mnie naszła myśl, jak mocno i intensywnie nasz ś.p. Awatar odurzał ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach