@sorek: tego "maurycego" to jakbym dorwał w ciemnej uliczce to bym chyba zatłukł brytyjską pseudokiełbasą.
a co do planów na piątek to jeszcze nie wiem czy nadgodzin nie będę łupał - cośtam dziś nasz manager gadał, ale jego yorkshire'owyt akcent jest tak rasowy, że nikt go nie rozumie :)
a co do planów na piątek to jeszcze nie wiem czy nadgodzin nie będę łupał - cośtam dziś nasz manager gadał, ale jego yorkshire'owyt akcent jest tak rasowy, że nikt go nie rozumie :)