Wczorajsze żarty na mirko na temat wojny, były wyjątkowo szczeniackie i mało zabawne. Aż mi wstyd za was.
Moja koleżanka jest nauczycielką polskiego w liceum. Pod koniec sierpnia zastanawiała się, jak przygotować rozpoczęcie roku szkolnego, bo standardowo jej przydzielono te zadanie. Zawsze byłem zwolennikiem uciekania przy takich okazjach od martyrologii wojennej, ale nie tym razem. Powiedziałem jej, żeby puściła ten film i powiedziała kilka słów od siebie.
@pogop: Teraz sytuacja jest jeszcze gorsza, bo wtedy chociaż ludzie byli bardziej przygotowani na wojnę poza pokoleniem kolumbów - 20 lat wcześniej była przecież wojna z bolszewikami, do tego powstania, IWŚ itp. Teraz mamy już 3 pokolenia bez wojny, z czego jedynie 1 żyło w czasach głębokiej zimnej wojny. Dlatego tym bardziej to piekło nie może się znowu powtórzyć.
Moja koleżanka jest nauczycielką polskiego w liceum. Pod koniec sierpnia zastanawiała się, jak przygotować rozpoczęcie roku szkolnego, bo standardowo jej przydzielono te zadanie. Zawsze byłem zwolennikiem uciekania przy takich okazjach od martyrologii wojennej, ale nie tym razem. Powiedziałem jej, żeby puściła ten film i powiedziała kilka słów od siebie.
Efekt był taki, że w