Wczoraj wieczorem przezylam szok. Okolo godziny 22 szlam do sklepu. Minela mnie dwojka dzieci, ktora z tego sklepu wracala: 4 i 5 lat. Tu pierwszy szok, ze tak male dzieci same chodza o tej porze do sklepu, do ktorego by dojsc, trzeba przejsc przez bardzo ruchliwa ulice bez przejscia dla pieszych. Dzieci idac popijaly sobie Red Bulla... Kiedy wracalam zobaczylam te sama dwojke dzieci, ktore wchodzily na tylny zderzak samochodu mojego sasiada
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach