Nie umiem przyjmować komplementów. Jak ktos powie cos pozytywnego o mnie nie wiem co powiedziec, bo mam wrazenie ze ten ktos sie ze mnie nabija. Zawsze w takich sytuacjach zapala mi sie w głowie żółte światło "Oho! On/ona coś kombinuje". Nie zeby to sie często zdarzało, ale niedawno gadałem z różowym (nie zeby sie to czesto zdarzało) i ten różowy stwierdził, że jestem inteligentny. Zamiast sie ucieszyc to u mnie aktywacja wszystkich
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zmotywowany wczorajszym wpisie o sukcesie zawodowym Mirka postanowiłem, że w tym szaleństwie jest metoda i cos tzeba z soba zrobic, zamknac #festiwalprzegrywow kiedyś dawno miałem krótki romans z C (dwa semestry na uczelni) i sie zastanawiam, czy brnąć w to czy java, a może python
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mektan: zaczalem rozumiec tzw mowe ciala- kiedys sluchalem tylko slow. kiedys nie nawiazywalem kontaktu wzrokowego[ potrafilem rozmawiac z kims godzine i nie spojrzec mu na twarz. tak na szybko kombinujac/ wlasnie zdalem sobie z tego sprawe. moze pozniej jakos zbiore i napisze sensowniej
  • Odpowiedz