#coolstory #truestory #czotestudenty

Opowiem Wam jak rozwalił mnie na łopatki mój profesor.

Otóż miałem iść do niego na drugi termin zaliczenia w zeszłym tygodniu w czwartek o 15:30. Oprócz mnie miał jeszcze zdawać kumpel z grupy, więc byłem pewny, że umówił nas razem (np. go na 15 a mnie na 15:30). Siedząc rano w biurze zrozumiałem, że za cholerę nie wyrobię się ze wszystkim tak, aby do
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach