#coolstory #truestory #czotestudenty
Opowiem Wam jak rozwalił mnie na łopatki mój profesor.
Otóż miałem iść do niego na drugi termin zaliczenia w zeszłym tygodniu w czwartek o 15:30. Oprócz mnie miał jeszcze zdawać kumpel z grupy, więc byłem pewny, że umówił nas razem (np. go na 15 a mnie na 15:30). Siedząc rano w biurze zrozumiałem, że za cholerę nie wyrobię się ze wszystkim tak, aby do
Opowiem Wam jak rozwalił mnie na łopatki mój profesor.
Otóż miałem iść do niego na drugi termin zaliczenia w zeszłym tygodniu w czwartek o 15:30. Oprócz mnie miał jeszcze zdawać kumpel z grupy, więc byłem pewny, że umówił nas razem (np. go na 15 a mnie na 15:30). Siedząc rano w biurze zrozumiałem, że za cholerę nie wyrobię się ze wszystkim tak, aby do


To uczucie gdy wstałeś o czwartej aby pouczyć się na wrześniową poprawkę bo myślisz, że nie ma tego wiele, patrzysz ile masz do nauki na zaliczenie na 8:30, widzisz że to 300 stron, robisz pokerface, zaczynasz czytać gorące i nie jedziesz na poprawkę #jestemidiota
Studiować, a nie kijem gruchy obijać.