Ehhh człowiek żyje z kilkoma śmiertelnymi chorobami i drugi raz Bóg tego świata (nie wiem kim jest ale wątpię że to ten bozia z brodą co większość wierzy czy jezusek ot taka wiara) się zlitował i uratował mnie przed śmiercią pierwszy raz próba "s" zatrucie się drugi raz teraz jak był uraz głowy przez wypadek cud że torbiel nie pęknął nie wylał się płyn rdzeniowo mózgowy i po ptokach Damiana któremu zaczyna
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach