Czyli lekki, orzeźwiający lager w czeskim wydaniu z browaru Waszczukowe. P--o dostępne na rynku jakieś 3 lata. W smaku słodowe klimaty, profil trawiasty goryczki. Zapach również słód i jęczmień. 10% ekstraktu, to dla mnie nieco mało, ale o to chodzi w tym stylu. Piana biała na pół centymetra. Nieznacznie zmętnione. Lekkie. Wyczuwalna obecność Marynki. Mało treściwe, ale wysoce pijalne. Niby nie ma jakichś wad, ale zachwycić się ciężko.
#chwedpije










Imperial IPA uwarzone przez Browar Fortuna z Miłosławia. P--o dostępne na rynku jakieś 2 lata. Barwa mętnego złota, biała średniotrwała piana. W aromacie soczyście i słodowo, chociaż wrażenie robi średnie. Nie czuć karmelu. W smaku żywo kojarzy się z New Englandami. Mocno słodkie. Jest ciało. Goryczka zdecydowanie niska. Spodziewałem się, że będzie trochę bardziej "nowofalowe". Pełne, gładkie, średnio nagazowane. Ogólnie miałem mieszane uczucia, więc kupiłem jeszcze takie dwa (
źródło: comment_1625673909AFRb7iBwzGfjxIllgWaKJ8.jpg
Pobierz