@yacolek: czyli nie wywalałeś wcześniej połowy, jak kazali? Koniecznie wywalaj. Może to marnotrawstwo, ale nie da się inaczej. To tylko kilka pierwszych dni, później gdy masz już gotowy zakwas to nie musisz niczego wyrzucać.
U mnie gotowy zakwas wytrzymuje po dokarmieniu 2 tygodnie w lodówce. A jeżeli nie piekę akurat, to wyjmuję z lodówki, odstawiam żeby ogrzał się do temperatury pokojowej, dodaję wody i mąki, zostawiam aż trochę popracuje i
@yacolek: do pieczenia na pięciodniowym zakwasie potrzebujesz jeszcze dodatkowych zaklęć magicznych ;) serio, to nie jest łatwe, taki zakwas jest słaby. Najlepiej chyba schować taki młody zakwas do lodówki i po tygodniu go dokarmić. I po tygodniu znowu. I tańczyć dookoła ogniska w letnią noc. I znowu dokarmić. I wtedy spróbować coś upiec. A najlepiej skorzystać z czyjegoś starego zakwasu. Zobacz, co znalazłam: http://zakwasowamapapolski.blogspot.com/p/blog-page.html Nawet nie wiedziałam, że coś takiego
U mnie gotowy zakwas wytrzymuje po dokarmieniu 2 tygodnie w lodówce. A jeżeli nie piekę akurat, to wyjmuję z lodówki, odstawiam żeby ogrzał się do temperatury pokojowej, dodaję wody i mąki, zostawiam aż trochę popracuje i
http://zakwasowamapapolski.blogspot.com/p/blog-page.html
Nawet nie wiedziałam, że coś takiego