A dla mnie zawsze najlepszy był Mateja i piszę to w pełni poważnie. Małysza nie lubiłem, uważałem, że przereklamowany i to Mateja ma prawdziwy talent. Zawsze wierzyłem, że w końcu 'odpali'. A jak prowadził po pierwszej serii w Zakopanem, to prawie się posikałem ze szczęścia. W drugiej serii oczywiście skoczył po swojemu, ale i tak zawsze jak grałem w 'Skoki narciarskie 2001, zapraszam - Adam Małysz' - to dawałem sobie nick -
Wszystko
Wszystkie
Archiwum
bury_mis
- 3

ppiasq
- 1
@bury_mis: Sapporo 2007 pamiętamy
bury_mis
- 0
@ppiasq: Oczywiście.... pamiętajmy tylko to, co złe... Ale pół godziny życie w czasie przerwy między pierwszą i drugą serią w Zakopanem jak był pierwszy, to były najszczęśliwsze chwile mojego życia