Kamil i jego przemowa ma debacie to coś pięknego. Jedyna osoba w domu która potrafi składać zdania wielokrotnie złożone. Osoba która przynajmniej będzie potrafiła się wypowiedzieć w głupim wywiadzie. Nikt tak jak on nie zasługuje na wygrana. Chociaż dla mnie jest wygrany już od dawna. Wjazd na Wiktora na pewno trochę odsunął go w tył. Nie rozumiem jednak dlaczego Natan chociaż teraz nie może normalnie spędzić czasu w domu tylko ciagle kręci
@renateczka01: Szkoda Wiktora, myślał, ze umie „grać w tę grę”, a w rzeczywistości się zakiwał. Stara się robić dobrą minę do złej gry, ale gołym okiem widać, ze ma z tym wszystkim problem, bo nie chciał, żeby jego szydera miała taki okrutny wydźwięk, jak mu to sprzedają. To jest o wiele delikatniejsza konstrukcja psychiczna niz Kamil. Chłop ma skrupuły i wyjdzie z tego programu poobijany. Jednak nie tak dobrze przeczytał sytuację.
O co chodzi z tym calym "Kamilem"? Nie sledze tego Big Brothera bo to raczej program dla patoli ale widzialem kilka/kilkanascie szotów z tym gosciem, ktorym z jakiegos powodu sie kazdy jara na wykopie. Gosc wyglada jak zul (gruby, zarosniety) i w dodatku jego wypowiedzi tylko utwierdzaja mnie w przekonaniu ze koles jest strasznie pusty. No chyba, ze wlasnie o to w tym chodzi i na tym polega jego "urok"?
#bigbrother
@Radtopedau: Długo by tłumaczyć. Generalnie chodzi o to, że pozostali uczestnicy zachowywali się tak #!$%@?, że on na ich tle faktycznie sprawia wrażenie geniusza. Dodatkowo uczestnicy nie lubili Kamila, okazywali mu niechęć na każdym kroku i mieli obsesję na jego punkcie co doprowadziło do tego, że widzom zrobiło się go szkoda i zyskał dużą sympatię na zewnątrz. Tylko, że niektórym ludziom #!$%@?ło i traktują go jak półboga(a właściwie to Jezusa). Jeśli