Od kilku lat anime, zwane jeszcze 10 lat temu chińskimi bajkami na dobre wchodzi do mody, rozrywek, eventów. Przyznam się, ze bardzo się cieszę z tego powodu, choć samym anime zainteresowałem się po 20 stce. Dlaczego się cieszę. Bo mam co oglądać. Popkultura amerykańska obecnie to dno, a przecież jeszcze w latach 80 kto nie oglądał takich perełek jak np terminator, rambo czy gliniarz z beverly hills. Obecnie np amerykańskie kreskówki wyglądają
@Jarkendarion: Porównujesz tylko anime do całej zachodniej popkultury, łącznie z filmami? Coś te worki nie równe, dorzuć do azjatyckiej części te wszystkie absolutnie nieoglądalne seriale live action, od których widz umiera w środku i sytuacja trochę się wypośrodkuje.
Po za tym bardzo ładny obrazek wrzuciłeś, ale zapomniałeś wspomnieć, że z aktualnie wychodzących 200 anime tytułów na sezon, więcej niż połowa to gówno, którego strach dotykać. A jak będziemy mieli w kwartale
Zresztą nie bez powodu normiki ogladaja tylko popularne i sprawdzone tytuly.
Po czym opowiadają o wyższości animu bo widzieli tylko te najlepsze i porównują je z całym przekrojem zachodnich produkcji, tych złych i dobrych, bo mają na nich większą ekspozycję.
#randomanimeshit #anime #frieren #sousounofrieren
źródło: GJiNPfTXoAAX0-S
Pobierz