#anonimowemirkowyznania
Niedługo planuję zamieszkać z #rozowypasek po niecałych 2 latach związku. Studiujemy razem więc będziemy sporo ze sobą przebywać. Jakieś protipy jak do tego podejść aby nie zwariować, bo jak wiadomo wielu parom po zamieszkaniu razem nie wychodzi więc wolałbym się uczyć na czyichś błędach. :)
#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi
Niedługo planuję zamieszkać z #rozowypasek po niecałych 2 latach związku. Studiujemy razem więc będziemy sporo ze sobą przebywać. Jakieś protipy jak do tego podejść aby nie zwariować, bo jak wiadomo wielu parom po zamieszkaniu razem nie wychodzi więc wolałbym się uczyć na czyichś błędach. :)
#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi


Muszę się w końcu wyżalić. Padło na was Mireczki. Dajcie mi sposób, żebym w końcu zapomniał o swojej byłej dziewczynie. Tak fantastycznej kobiety, nigdy już nie spotkam. Ideał, a teraz jej nie ma... Powodów do zostawienia mnie miała mnóstwo. Nawet się dziwię, ze nie zrobiła tego wcześniej. Byłem prawdopodobnie najgorszym facetem jakiego można sobie wyobrazić, a ona mnie pokochała. Nie wiem, dlaczego i nie wiem też dlaczego zrobiłem jej tyle przykrości. Ma teraz innego, nic dziwnego. Żaden bolec na boku, bo się dowiedziałem z kilku źródeł, że spotkała się z nim pierwszy raz po rozstaniu. Była uczciwa do samego końca, choć nie musiała. Jestem tak cholernie zazdrosny o ich relację. Teraz pewnie jemu wyznaje miłość, dba o niego i jest dla niego idealna. K---a...
Była naprawdę świetna. Dało się rozmawiać, żartować, spotykać z ludźmi, tańczyć, wygłupiać, oglądać seriale. Nie była roszczeniowa, nie obrażała się za byle g---o, kiedy się upijałem opiekowała się mną, potrafiła wiele wybaczyć i wiele zrozumieć. Kochała mnie, a ja ją zniszczyłem. Była romantyczna, bardzo, lubiła małe rzeczy typu przyklejona karteczka z serduszkiem na laptopa albo lodówkę czy mail "Kocham Cię" w trakcie pracy. Potrafiła rzucić wszystko i przyjechać, jeśli potrzebowałem pomocy. Dziewczyna była spełnieniem marzeń i nie mogę sobie poradzić z tym, że ją zraniłem tak bardzo i teraz ma ją ktoś inny.
Nie mam żadnych szans na powrót. Ona mnie nie chce znać, nie zdziwiłbym się, gdyby mnie spoliczkowała, gdyby mnie spotkała na ulicy. I bym jej nie bronił. Pewnie zapytacie czy serio nie miała żadnych wad. Każdy jakieś ma, ale jej wady były minimalne. Bywała złośliwa i czasem wahania nastrojów. Potrafiła się obudzić i popłakać w środku nocy nie wiadomo z jakiego powodu, ale to chyba dlatego, że wiele w życiu przeszła. Tym bardziej powinienem o nią dbać i się nią opiekować, a nie o---------ć takie rzeczy, które o-----------m. Mogłem być z nią szczęśliwy, ale wszystko wyparowało, bo jestem idiotą. Jednocześnie nienawidzę i jestem zazdrosny o kolesia, z którym jest teraz i jednocześnie chcę, żeby uczynił ją najszczęśliwszą na świecie, bo na to zasługuje i zżera mnie na samą myśl o tym.
Wszystko c--j.
źródło: comment_kTsgbxLAIYjICOMiMkzKBV1kDvlgYxX3.jpg
Pobierz