Wrzucam wszystkie treningi, jakie udało mi się wykonać od początku grudnia. Większość z nich to spokojne wybiegania, więc nic ciekawego. Czasami dorzucałem jakieś szybsze przebieżki (raz nawet zdarzyły się podbiegi) w końcówce, ale czegoś konkretnego nie chciało mi się biegać. To się przełożyło
Za wtorek i dzisiaj. Same spokojne wybiegania. Czas kończyć to małe roztrenowanie, i zacząć biegać częściej i więcej. Na razie przez parę tygodni będą wpadać wolne BSy i jakiś lekki akcent raz w tygodniu.
Wrzucam wszystkie treningi, jakie udało mi się wykonać od początku grudnia. Większość z nich to spokojne wybiegania, więc nic ciekawego. Czasami dorzucałem jakieś szybsze przebieżki (raz nawet zdarzyły się podbiegi) w końcówce, ale czegoś konkretnego nie chciało mi się biegać. To się przełożyło
szalony szaleniec