#mikolajki w #pracbaza i taka sytuacja: kolega i koleżanka wylosowali siebie nawzajem, a potem oboje zapytali mnie o radę odnośnie wyboru prezentu. inny kolega (Mirek) zasugerował, że warto to jakoś wykorzystać, żeby były #heheszki ale niestety oboje nie mamy pomysłu jak
któryś śmieszek coś podpowie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
oczywiście w przypadku realizacji pomysłu jakiegoś Mirka lub Mirabelki obiecuję relację na mirko
któryś śmieszek coś podpowie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
oczywiście w przypadku realizacji pomysłu jakiegoś Mirka lub Mirabelki obiecuję relację na mirko

Nie znam "złotej recepty dla każdego", bo wydaje mi się, że każdy człowiek jest inny, ma inne doświadczenia itd., więc dla każdego jakaś inna rada może się okazać pomocna w nauce medytacji. Jednocześnie chętnie się podzielę z Wami tym, co mi pomogło - a nuż coś z tego pomoże jeszcze komuś.
Ja na początku czułam straszną presję, że "muszę oczyścić umysł", więc natłok myśli (na który medytacja przecież miała pomóc!) nakręcał jeszcze większą spiralę negatywnych myśli, że jestem beznadziejna, skoro nie potrafię nawet takiej prostej rzeczy jak "niemyślenie o niczym".
Tkwiłam
Dla mnie najprzyjemniejsze jest robienie przeglądu myśli, że czeka się i obserwuje jakie tematy przyjdą do głowy, ale bez dalszego ich rozwijania tylko po danej myśli nie wnikanie w nią tylko zamykanie tematu i znowu czekanie co przyjdzie kolejnego. To jest bardzo ciekawe doświadczenie potrafiące