
baronnn
Bylem dzisiaj w teatrze. Przedstawienie to jakas lekka komedia romantyczna. Glowna aktorka byla bardzo ladna i ewidentnie patrzyla sie w moja strone. Niestety w pewnym momencie doszlo do sceny, w ktorej przytulila innego aktora, do tego chada. Nie wytrzymalem. Wstalem i zwrocilem im uwage. Wytlumaczylem, ze kobiety naleza sie tylko mnie na wylacznosc. Aktorka przyznala mi racje i przeprosila, po czym uciekla ze sceny. Widzowie zaczeli sie denerwowac, pojawila sie ochrona. Wtedy
- supervillain
- Thorrand
- xDerme
- konto usunięte
- Autystyk
- +21 innych







Komentarz usunięty przez moderatora