Piszę z zielonki, żeby mnie nie rozpoznano, bo będzie przypał.
Jest taka sytuacja:
Jestem studentem. Od kilku miesięcy pracuję w pewnej firmie. Dwa miesiące temu dostałem obietnicę podwyżki, jak się przypomniałem, to szef się wypiął mówiąc, że jeżeli zaraz odchodzę (uczciwie powiedziałem, że z powodów osobistych mogę zostać do listopada), to sobie mogę.
@nairoht: no właśnie pytam o te ewentualne konsekwencje.
Nie chodzi o to, że praca się przestała podobać, tylko obiecał podwyżkę, a potem nic z tego. To, że dyma ludzi to się dowiedziałem teraz. Co do braku umowy to może zabrzmi to głupio, ale nie zastanawiałem się nad tym i nawet w moim wpisie widać, że ja nie wiem, czy to, co on robi, jest legalne, czy nie.
@Sensu_Stricto: no właśnie wydaje mi się, że jest odprowadzany podatek tytułem tych fejkowych umów o dzieło, więc to nie jest do końca na czarno i sam nie wiem, co teraz i dlatego pytam.
@Sensu_Stricto: Tylko jeszcze trzy pytania: na dwa miesiące nikt mnie nie zatrudni, chciałbym do końca września móc przepracować (sprawiedliwości do garnka nie włożę, oszczędności mam na jeden miesiąc). Pytanie jest: 1. Czy nie wyjdzie tak, że wszyscy od razu out. 2. Czy nie wyjdzie tak, że potem w listopadzie ja muszę wyjechać, a tutaj będzie coś się ciągnęło. 3. Czy nie wyjdzie tak, że zaległy podatek zostanie ściągnięty z mojej pensji.
Piszę z zielonki, żeby mnie nie rozpoznano, bo będzie przypał.
Jest taka sytuacja:
Jestem studentem. Od kilku miesięcy pracuję w pewnej firmie. Dwa miesiące temu dostałem obietnicę podwyżki, jak się przypomniałem, to szef się wypiął mówiąc, że jeżeli zaraz odchodzę (uczciwie powiedziałem, że z powodów osobistych mogę zostać do listopada), to sobie mogę.
Sytuacja jakich wiele, ale!
Rzecz w tym, że pracuję bez umowy, tzn. mają taki
Nie chodzi o to, że praca się przestała podobać, tylko obiecał podwyżkę, a potem nic z tego. To, że dyma ludzi to się dowiedziałem teraz. Co do braku umowy to może zabrzmi to głupio, ale nie zastanawiałem się nad tym i nawet w moim wpisie widać, że ja nie wiem, czy to, co on robi, jest legalne, czy nie.
@Jade: podatki są
1. Czy nie wyjdzie tak, że wszyscy od razu out.
2. Czy nie wyjdzie tak, że potem w listopadzie ja muszę wyjechać, a tutaj będzie coś się ciągnęło.
3. Czy nie wyjdzie tak, że zaległy podatek zostanie ściągnięty z mojej pensji.