Jakieś 10 lat temu byłem arcybiskupem i mieszkałem w Watykanie obok innych biskupów i samego Papieża Jana Pawła II. Wydawało mi się to przyjemne, w Watykanie mało bandyctwa, przemocy, ludzie są szczęśliwi no i ten Papież. Na samym początku było miło, jedliśmy kremówki, śpiewaliśmy piosenki. Jednak zawsze wieczorem Jan Paweł II i starsi biskupi wchodzili do podziemi pałacu. Ja nie mogłem, ponieważ byłem nowy i nie mogłem jeszcze poznać prawdy. Myślałem, że

SiemaWaliszKonia



