chyba czas wrócić do dźwigania ciężarów, bo popadłem w straszną wegetację i już coraz mniej rzeczy mi się chce. jak regularnie ćwiczyłem czułem się dość dobrze, na pewno lepiej niż przez ostatnie miesiące wegetacji. trzeba jakoś wyładować tą frustracje i wewnętrzny gniew #przegryw
@cosmicspell: ja właśnie wracam do treningów. Przestałem trenować bo miałem fajny płaszcz który kupiłem na promocji i zaczął robić się ciasny, a trochę nie chce żeby był całkowicie za mały. No ale nie muszę chodzić w płaszczu
Chłop dzisiaj poszedł do sklepu po p--o i babka na kasie pytała o dowód, bo myślała że mam poniżej 18 lat mimo, że mam prawie 21 lat na karku ehh #przegryw
odkąd przestałem pracować kilka miesięcy temu, przez większość czasu tylko siedzę w pokoju słuchając muzyki, ale łażę po lasach. zatraciłem potrzebę samorealizacji i chęć do uczestniczenia w społeczeństwie. pogrążyłem się w wegetacji i żyję z dnia na dzień, teraz ciężko będzie wyjść z tego stanu #przegryw
@Viton99: byłem okres, że upijałem się w samotności, ale na szczęście przestałem. to by mnie całkowicie dobiło i doprowadziło do jeszcze gorszego stanu
@YukiTsunoda: aktualnie nie, bardziej to rodzice wywierają na mnie presje bym w końcu zaczął coś robić. kiedyś prędzej czy później będę musiał próbować wyjść z tego stanu
w szkole nie byłem jakoś szczególnie gnębiony, ale za to przez większość czasu byłem wyrzutkiem. przez pierwsze lata edukacji jeszcze udawało mi się nawiązywać jakieś relacje, mieć kolegów, ale im byłem starszy tym było tylko gorzej. w liceum byłem już kompletnym outsiderem, pamiętam, że źle to znosiłem, przez większość czasu czułem przygnębienie, frustracja rosła, a ja coraz to bardziej odstawałem od rówieśników. samotność odcisnęła trwały ślad na mojej psychice i nie wiem
nie mam żadnych znajomych, nikogo oprócz najbliższej rodziny. większość czasu spędzam w samotności. odwykłem od ludzi i nie czuję potrzeby ponownego socjalizowania się #przegryw #samotnosc
@Kamilo67: ja nie mam żadnych kontaktów z ludźmi poza moją najbliższą rodziną z którą mieszkam. nie pracuję ani nie studiuję, większość czasu spędzam zamknięty w swoim pokoju słuchając muzyki, z domu wychodzę tylko, żeby chodzić po okolicznych lasach., tak wygląda moje życie. straciłem chęci do samorealizacji i socjalizowania się, po prostu nie mam chęci uczestniczenia w życiu społeczeństwa
#przegryw
Przestałem trenować bo miałem fajny płaszcz który kupiłem na promocji i zaczął robić się ciasny, a trochę nie chce żeby był całkowicie za mały. No ale nie muszę chodzić w płaszczu