Pierwsza pasta. Go easy on me
Był to piękny sobotni poranek.Wstałem jak zwykle z opuchniętą od nadmiaru alkoholu twarzą,tepym wzrokem rozglądając się po pokoju zanim mój sfatygowanymózg przeanalizuje fakty po wczorajszym odcięciu świadomości.Stekając głośno powlokłem się do łazienki by obmyć przechlany,chamski ryj. Kiedy...
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #