Po 30 godzinach jedynego buga jakiego doświadczyłem to scena z silverhandem jak palił 3 p-------y jednocześnie. Wiadomo, że to nie jest doskonałą gra ale z pewnością lepiej mi się gra w cyberpunka niż w gta gdzie postacie ruszały się jak z gumy, no i sama historia przynajmniej poziom wyżej. Te wszystkie placze na wykopie to chyba tylko u posiadaczy konsol poprzedniej generacji którzy oczekiwali, że na takim sprzęcie stworzą jakas grafikę z

Raster96







