Robiłem ostatnio czyszczenie lapka przed anihilacją i w mocno zakopanym folderze o nazwie "kongo" w pliku doc "pasty" -obok innych klasycznych past - znalazłem ją, pastę o żydzie z fable, oryginałka nieśmigana i powiem tak, dziesięć poziomów wyżej niż jej podróbka, nostalgia mocno, ale czy faktycznie tak idealna? Sam nie wiem, chyba aż tak idealna nie jest, ale przy takim hypie chyba nie idzie zaspokoić oczekiwań, jak dobra by nie była. Zastanawiałem

OktawianAugust








