Ja o przegrywie, bo na tagu #przegryw jesteśmy, a tu mi gość wyjeżdża z byciem incelem. No i to są odrębne rzeczy, choć się zazębiają jak pod spodem opisałem.
Incel to incel, brakuje partnera takiemu, ale niekoniecznie oznacza to, że jest brzydki, biedny i tak dalej. Z kolei termin przegryw obrazuje już większy problem, bo oprócz braku partnerki (który jest dotkliwy, ale i tak dla przegrywa to żaden wielki problem) to generalnie życie przegrywa leży na wielu płaszczyznach. Brzydota, choroby fizyczne i psychiczne, bieda, wywodzenie się z patologicznej rodziny i tak dalej.
@Perennial: Mądry wpis. Między nieruchającym incelem, a prawdziwym przegrywem jest przepaść. Dobrze radzący sobie w życiu incel nawet nie byłby sobie w stanie wyobrazić z jakimi problemami musi mierzyć się codziennie przegryw przegrywający w każdym aspekcie życia.
Bawi mnie to, że do udzielania "najlepszych" porad dla przegrywów się biorą te "przegrywy", które akurat jakoś dziwnym trafem mają tak ułożone życia, że z opisu to lepiej niż u przeciętnych ludzi. Programiści, weterynarze, aptekarze, którzy jakieś urlopy poza krajem mają co chwilę.
Już nie pamiętam kto dodał wpis, ale pytał się chłop o lekką i spokojną pracę dla spierdoksa z fobią. Co mu poradził taki jeden "przegryw" programista? Pójście na tiry. Taaa, jeżdżenie tirami to na pewno jest takie lekkie i przyjemne jak cały czas trzeba operować dużym pojazdem, być skupionym na drodze i w miarę ogarniętym.
@JonkeJ: No tak. Naucz się kafelki kłaść, hydraulikę robić, elektrykę i to wszystko oglądając filmiki z YT, a potem załóż firmę i cyk. Problemy jak ręką odjął.
Do prowadzenia firmy się nie każdy nadaje, a nauczyć się takiego czegoś to lepiej pod okiem kogoś kto ogarnia, ale oni i tak wolą młodych chłopaków co w zawodówkach lub technikach są niż starych koni co przegapili szansę.
@bulbulator12345: Nawet jakby się chłop chciał zabrać za remont łazienki to będzie awantura od starych i ojciec wyrwie synowi narzędzia mówiąc, że sam zrobi, bo syn to ciamajda, która nic nie potrafi.
Boje sie, ze cos powaznego sobie zrobilem w kolano. Nie mam ubezpieczenia. Jestem tylko w PZU dopisany, bo ojciec ma z pracy. Ortopeda dopiero w czwartek. Chcialbym juz zdechnac.
Nie ma dla trueceli miejsca na świecie ani w necie. Wykop cenzura, reddit cenzura, inne fora nie istnieją. Jest niby jeszcze sanctioned suicide, ale tam atmosfera jakas przygnębiająca jest. Czyli ogolnie p---a. #przegryw
@Miststreuermann: spoko miejsce tylko tam aż do przesady się starają nikogo nie urazić i przez to spora część postów wygląda tak jakby to jakiś generic bot pisał. Same goodbye thready to imo takie smutne nie są, taki już los spierdoksów i dla wielu to upragniona ulga. W sumie to miejsca dla trueceli z samej definicji są przygnębiające bo jak tu mieć entuzjazm do życia które wygląda jak wygląda.
Sperg się stara, tryharduje i mu nie wyjdzie nigdy, przynajmniej nie na tym swiecie Normik czy ośki jedzie na autopilocie i ma życie 100 razy lepsze od sperga W związku z tym nasuwa się oczywiste pytanie - czy jest sens tryhardowac będąc przegrywem? Nieudane próby rodzą frustrację, a ona bywa zabojcza. Uważam że w niektórych przypadkach lepiej się pogodzić ze swoim losem, niż wiecznie próbować bez skutku #przegryw
@EbatFakeceli: najgorzej że mi od kilku lat psycha na dnie siedzi i już nawet za bardzo nie mam jak się mocniej postarać. Tak jakby podświadomość zrozumiała, że to nigdy nie wyjdzie.
@EbatFakeceli: no tak też do tego wniosku doszedłem, czuję że mój beznadziejny stan psychiczny wziął się właśnie z tej frustracji wywołanej brakiem powodzenia w życiu pomimo usilnych prób wyjścia na ludzi. Po serii porażek i latach niepowodzeń po prostu zamknąłem się na świat, wypisałem się z życia.
Macie tendencje do bardzo pochopnego oceniania Przytuliłem femoida raz na pożegnanie i część z was klasyfikuje mnie jako normika xd (mało te normiki mają z tego życia, ehh, chyba trzeba być oskim żeby w ogóle opłacało się żyć) A następne dni wyglądały tak, że albo w ogóle do niej nie podchodziłem, bo bałem się że pomyśli "ale creep", albo podchodziłem i nie umiałem podtrzymać rozmowy Jednym słowem z------m to najlepiej jak się
Jedno z dwoch
@EbatFakeceli: #kiedyssieskonczy siłą rzeczy całe szczęście