Wczesny ranek mąż szykuje się do pracy ale nagle przychodzi żona i zaczyna się do niego dobierać -chodź zróbmy to szybko zanim wyjdziesz -no co Ty, muszę się jeszcze ubrać, obudzić Jasia i zaprowadzić go do szkoły, nie ma czasu, -no dawaj, weźmiesz mnie szybko od tyłu, -no dobra ale szybko, Idą do sypialni żona się wypina, mąż zakładka gumkę, nagle w drzwiach pokoju staje mały Jaś. Ojciec żeby zachować resztki twarzy zeskakuje z łóżka i udaje
Przychodzi facet po pracy do domu i od razu rzuca pomysłem, że wyrucha żonę w dupę. Oboje się na to godzą. Gdy już skończył, patrzy się na kutasa, a on cały czerwony. Nie daje mu to spokoju. Myśli nie szczypie to chyba nie jest obdarty, zagląda żonie w odbyt, a ona nie krwawi. W końcu trąca palcem w c---a, patrzy a tu skóra od pomidora. ( ͡º͜ʖ͡º
Czy tylko ja mam dość tego gówna? K---a, ludzie. Zachowujecie się tak, jakbyście wszyscy mieli raka i mieli jutro umrzeć. Co za s---------y świat z jeszcze bardziej s-----------i ludźmi.
@no_logo: Ja się tak czuje od jakichś 4 miesięcy. Ja rozumiem, że można mieć problemy, ale można o nich napisać jak człowiek, i można na ten temat wtedy porozmawiać, doradzić, czy po prostu się wyżalić, ale nie k---a. Dojebią ten z-----y mem, n--------ą c--j wie jakim sposobem pisania, typu "c-----o und p--------e motzno" i k---a liczą na poklask.
a mnie w------y n---------e wykopki. daje sposób na najszybsze pobranie filmu a ci jeszcze mają jakieś żale z p---y i p------------a się chyba dla zasady. wrzucilbym to na nocną zmianę to wszyscy byli by zadowoleni. #gorzkiezale
To uczucie kiedy twój brat jest mentalnym dresem i twierdzi że grafika komputerowa to studia dla ciot a sam studiował turystykę i rekreacje a został parkieciarzem... #dziendobry
Wchodzi Jaś do pokoju rodziców i przyłapuje ich na seksie. Rodzice zaczynają się śmiać, ojciec rzuca poduszką w Jasia i każe mu wyjść. Po chwili słyszą jakieś jęki z pokoju obok. Ojciec wstaje i idzie sprawdzić co się dzieje, wchodzi do drugiego pokoju i drętwieje, widząc jak Jaś posuwa babcię od tyłu. Ojciec blady, nie wierzy oczom a Jaś do niego:
-chodź zróbmy to szybko zanim wyjdziesz
-no co Ty, muszę się jeszcze ubrać, obudzić Jasia i zaprowadzić go do szkoły, nie ma czasu,
-no dawaj, weźmiesz mnie szybko od tyłu,
-no dobra ale szybko,
Idą do sypialni żona się wypina, mąż zakładka gumkę, nagle w drzwiach pokoju staje mały Jaś. Ojciec żeby zachować resztki twarzy zeskakuje z łóżka i udaje