Trochę smutno się patrzy na to, jak się Ronaldo kopie po czole. On dalej to ma. Walczy. Dalej jest bardzo dynamiczny, nadaje się do gry w piłkę, ale trochę stracił timming. Tak jakby po prostu jego reakcja była już opóźniona, zwrotność inna. Na bycie typowym ŚN na moje jeszcze starczy, ale koledzy też podaniami nie rozpieszczają.
Życzę mu, żeby strzelił ważnego gola. Zasługuje na to swoim poświęceniem. Ja jednak zapamiętam Ronaldo jako
@niegwynebleid: Nie wiem, może Ci co chcą się rozwijać, a do tego trzeba czasu, żeby pewne rzeczy zgłębić, przeanalizować itd., a nie bazować na przypadkowych ruchach i hołpczesach, bo to tworzy złe nawyki. Na 5 pewnie też się da, ale na 10 jest po prostu większy komfort. 5 + 2 albo + 5 to już bardziej.
@abojaniewiem: Tacy istnieją? To musi być prawdziwe Kongo i tacy też z tego co Czerw pisał piszą mejle do czeskomu, że jakieś bugi są i bicie w przelocie występuje :D Z drugiej strony tak serio pisząc czasami taki gracz 400 - 500 bywa bardziej groźny niż 800 - 900, który już zna zasady, gra spokojnie według pewnego schematu, a ten pierwszy to nieobliczalny neandertalczyk z maczugą w łapie i czasami
#szachy Powiem Wam, że dawno takiego klopa po debiucie nie ustawiłem. Już na samym początku te głupie h5 sprawiło, że miałem praktycznie przegraną pozycję, a mogłem zamiast tego zagrać d5 i byłaby już lepsza czarnych. Plus jest taki, że już będę bardzo dobrze wiedział na przyszłość, bo takie męczarnie to nie przelewki xD
@Here_we_are: To prawda, że głownie na niższym poziomie ludzie w to wpadają, ale i na trochę poważniejszym poziomie ktoś się na to natnie zważywszy na fakt, że mało kto gra te otwarcie.
#mecz #reprezentacja Tak mi wczoraj zepsuli humor te nasze patałachy, że miałem już nie oglądać meczu z Francją, ale na dzisiaj jak tak sobie myślę to może być niezły fun. Bednarek wkręcany z ziemię przez zółwia i inni potykający się o własne nogi z kupą w majtach. Problem jest taki, że Probierz na złość może zabrać z boiska tępych fizoli jak Piotrowski i wstawić Urbańskich, których piłka nie
nie ma progresu. Łudziłem się, że jest. że zacząłem wykorzystywać pewne strategiczne motywy, pozycje. że bardziej rozumiem sytuację na planszy i do czego dążyć. To wszystko było kolejnym złudzeniem. Nie ma już nadziei. Perspektyw. Wszystko, co mogło pomóc, wykorzystałem. Nic się nie zmieniło, jestem jak wahadło, spadam z rankiem, potem odrabiam i tak w kółko. Nie ma to z tiltem nic wspólnego, bo gram z czystym umysłem następnego dnia.
@Averte: Będziesz się kisił przez tygodnie, a nawet miesiące żeby potem nagle z d--y zrobić progres. Tak już jest w szachach. Ćwicz taktykę, oglądaj jakichś youtuberow typu szachus albo jaskol jak robia speedruna i komentują swoje ruchy, żeby bardziej zrozumieć poszczególne pozycję i będzie dobrze. Do poziomu 2000 to większość gier rozgrywa się na taktyce.
@bialawitz: Vienna Gambit, with Max Lange Defense: Steinitz Gambit https://lichess.org/opening/Vienna_Gambit_with_Max_Lange_Defense_Steinitz_Gambit_Paulsen_Defense Generalnie w otwarciu wiedeńskim nieważne, czy oponent zagra c6, czy f6 skoczkiem ładujemy szybko f4 pionaldem i wychodzą niezły dymy. Inna sprawa, że ten wariant poznałem niedawno, bo zawsze gralem skoczkiem na f3, a tutaj jak widac nie boimy sie deroszady i mozna zaladowac od razu d4
#mecz #reprezentacja Mielismy grac odwaznie i na wlasnych zasadach, czyli mielismy grać w piłkę. Do tego był potrzebny Urbanski i Moder. Za to Probierz dopasował taktykę pod fizyczną Austrię wpuszczając fizoli jak Piotrowski, który chyba miał raz albo dwa razy piłkę przy nodze. Zielinski nie miał z kim grać.
Życzę mu, żeby strzelił ważnego gola. Zasługuje na to swoim poświęceniem. Ja jednak zapamiętam Ronaldo jako