Purevil via Android
Tak, "fałszywe oskarżenie bliskie zeru"
Sama znam karynkę, która po ostrych popijawach pchała się na każdego, kto się nawinął, a jeśli delikwent wyraził dezaprobatę wobec zalotów, to biegała od stolika do stolika z prośbą o pomoc, bo uciekła przed potencjalnym gwałcicielem.
Nie ma co uogólniać, ale akurat ten przykład jakoś się gryzie z ideą posta.
Sama znam karynkę, która po ostrych popijawach pchała się na każdego, kto się nawinął, a jeśli delikwent wyraził dezaprobatę wobec zalotów, to biegała od stolika do stolika z prośbą o pomoc, bo uciekła przed potencjalnym gwałcicielem.
Nie ma co uogólniać, ale akurat ten przykład jakoś się gryzie z ideą posta.



źródło: comment_HRQ7pEUlOXfF7ZPY3hnMbI2ixziXqZx9.jpg
Pobierz