Właśnie zadałem pytanie do UOKIK odnośnie terminologii używanej przez serwisy wypożyczające gry na licencji na czas nieokreślony (steam). Mianowicie czy w przypadku gdy nie jesteśmy faktycznym właścicielem licencji na daną kopię to czy sklep ma prawo wykorzystywać taką terminologię (zakup, sprzedaż, kupno). Ostatnio czytałem artykuł gdzie steam jawnie potwierdził że konto i licencje nie podlegają dziedziczeniu, co według mnie jest sprzeczne z terminem zakup, ponieważ zakup wiąże się z prawem do posiadania,
#famemma AJ pomimo, że w c--j na b----e to widać, że robione to z głową. Zajebista sylwetka i dotlenienie tego mięcha, a nie jak Denis na b----e i umiera po 1 rundzie
#f1 Czy ja serio jestem jedynym, który lubi takie akcje i nie jara się 2h oglądaniem samej procesji? Przecież tacy ludzie nadają kolorytu temu sportowi