
LadyMartini
A wiecie co. Kiedyś poznałam takiego niebieskiego z moich okolic. Umówiliśmy się na spotkanie zapoznawcze. Nawet było miło, dowiedziałam się, że jest prezesem jakiejś sieci kawiarni, nawet było miło, zrobił dobre wrażenie. Kilka dni później dzwoni do mnie, że chciałby znów się spotkać, a to było po 21 i chodziłam wtedy do #licbaza i miałam jakieś ważne zadanie do zrobienia. No i powiedziałam mu o tym,że niestety nie i dlaczego.



