Kto nie wierzy niech nie wierzy, ale mi się wydaje że Daniel jest rzeczywiście opętany, zachowuje się dziwnie od dłuższego czasu, miesza prawde z kłamstwem a to jest odzwierciedleniem złego stanu psychicznego, ponad to Małysz był idealnym przykładem jak traktuje czlowieka przedmiotowo. Opętanie nie polega na fruwaniu ponad wysokości łóżka, główna walka rozgrywa się w sferze psychicznej, jego przerośnięte ego i wyższość nad innymi zniszczy go jeszcze bardziej gdy rzeczywiście się skończy

JohnyHash











