Drogie Mirki, mam dwa newsy.
1. Ostatnio trafiłem na dwa tygodnie na budowę, gdzie w ogóle ... serio ... nie było kierownika. Dziwne. Ale co śmieszniejsze, budowa pracowała bardzo sprawnie, dostawy się nie spóźniały i nie było żadnych nadgodzin ... co dziwniejsze teraz jestem już na swojej budowie i tu też nie ma kierownika. Tylko raz na jakiś czas przyjeżdża jakiś ważniak na niecałą godzinkę i ta budowa też działa sprawnie ...
1. Ostatnio trafiłem na dwa tygodnie na budowę, gdzie w ogóle ... serio ... nie było kierownika. Dziwne. Ale co śmieszniejsze, budowa pracowała bardzo sprawnie, dostawy się nie spóźniały i nie było żadnych nadgodzin ... co dziwniejsze teraz jestem już na swojej budowie i tu też nie ma kierownika. Tylko raz na jakiś czas przyjeżdża jakiś ważniak na niecałą godzinkę i ta budowa też działa sprawnie ...



1. Ludzie, którzy piszą, że w sumie te opowiadania to nic ciekawego ani odkrywczego, bo też pracują z dźwigami i ten syf mają na co dzień.
2. Totalne przeciwieństwo. Jeszcze większą radochę mam kiedy Mirki piszą, że to wszystko to fantastyka i wymysły :D Takie posty cieszą najbardziej. Zdaję sobie sprawę, że
źródło: comment_1664992985c5hNBmNuW1usZW4s8cDEKU.jpg
Pobierz