
BassHunter
Pewnie znacie dobrze ten moment z wielu swoich karier w FM-ie. Kilka niezłych sezonów za sterami klubu, regularny progres, a potem nagle kryzys i tylko przyzwoity rok w wykonaniu zaufanych zawodników. Część w takim momencie zmienia pracę i szuka nowych wyzwań, inni robią rewolucję kadrową. Wybrałem ścieżkę numer 2 w Paris FC. Porzuciłem po latach grę skrzydłami (przy okazji sprzedając znaczących graczy) na rzecz formacji z trójką środkowych pomocników i dwoma napastnikami.


