Mumin już się wysprzęglił, że nikt nie zweryfikował tych informacji dotyczących wizy do Wietnamu. Czaicie? Córkosyn kupił bilet, pojechał w ciemno kilka godzin nie sprawdzając wcześniej wymagań dotyczących wjazdu dla Polaków. Mumin potem coś powiedział, że niby sprawdził ale było już za późno i ich oszukali, bo dał się złapać, że było info że bez wizy. Oni ostatnio strasznie kręcą i dopowiadają sobie różne rzeczy. Coś czuję, że to ten typ ludzi

B12477
















