Wykop.pl Wykop.pl
  • Główna
  • Wykopalisko266
  • Mikroblog
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj się
  • Wykop.pl
  • Ciekawostki

    Ciekawostki
  • Rozrywka

    Rozrywka
  • Sport

    Sport
  • Motoryzacja

    Motoryzacja
  • Technologia

    Technologia
  • Informacje

    Informacje
  • Gospodarka

    Gospodarka
  • Podróże

    Podróże

Dostosuj Wykop do siebie

Wybierz treści, które Cię interesują
i zapisz jako Własną kategorię.

2plus2razy2
2plus2razy2

2plus2razy2

Dołączył 10 lat i 10 mies. temu
  • Obserwuj
  • Akcje 1344
  • Znaleziska 303
  • Mikroblog 1041
  • Obserwujący 2
  • Obserwowane 17
  • Dodane (14)
  • Komentowane (222)
  • Plusowane (805)
adi2131
adi2131
adi2131
30.01.2017, 23:09:18
  • 9
Szybkie pytanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Samolot znajduje się na bieżni, której prędkość dopasowuje się do prędkości samolotu, ale porusza się w przeciwną stronę do niego.
#zagadka #pytanie #kiciochpyta
adi2131 - Szybkie pytanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Samolot znajduje się na bieżni, której prędkoś...

źródło: comment_hZDPBGHGoPiE4dHkZMt4Qa0ViRfRMGVh.jpg

Pobierz

Ten samolot wystartuje?

  • Tak 31.0% (232)
  • Nie 69.0% (517)

Oddanych głosów: 749

  • 112
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 31.01.2017, 00:52:19
  • 1
Koła kręcą się swobodnie - więc na bieżni po prostu będą kręciły się szybciej, a samolot normalnie wystartuje


@Mr--A-Veed: Jak mogą kręcić się szybciej skoro założeniem jest, że obracają się z taką samą prędkością?
Ta zagadka to swego rodzaju paradoks (czy jak zwał tak zwał). Tutaj rozprawka na ten temat. tldr; założenia zagadki są sprzeczne z prawami fizyki co sprawia, że nie ma ona rozwiązania.
Dlatego też śmieszne jest jak
  • Odpowiedz
2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 31.01.2017, 01:13:11
  • 0
@Mr--A-Veed: Dobrze, więc założenie jest, że vsamolotu=vbieżni. W takim razie jak samolot może się przesunąć do przodu względem podłoża skoro wypadkowa tych wektorów jest równa zero? Rozwiązujemy to zadanie czystko kinematycznie.
  • Odpowiedz
2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 31.01.2017, 01:25:04
  • 4
@Mr--A-Veed: No chyba trollujesz... Naprawdę nie widzisz tu sprzeczności i będziesz się upierał, że to jest jedyne słuszne rozwiązanie? Jaka względność ruchu? Powiedz mi, gdzie jest na tym rysunku błąd, bo jeśli nie ma, to samolot nie ma prawa się poruszać, bo oba te wektory się znoszą. Tak jak wspomniałem, wszystko zależy od podejścia do tej zagadki.
2plus2razy2 - @Mr--A-Veed: No chyba trollujesz... Naprawdę nie widzisz tu sprzecznośc...

źródło: comment_XNIOxh2BLYeNa0mDqUgYSJVFqppt8fiN.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 31.01.2017, 01:47:42
  • 3
@Mr--A-Veed: Ja pierdziele, jak grochem o ścianę. Widzę, że już się zaczynasz pieklić, bo ktoś śmie mieć inne zdanie i wyprowadzać cię z błędu. Stąd pewnie zaczęły się personalne wycieczki o moim rzekomym niewyedukowaniu. Nie umiesz normalnie dyskutować? A czytałeś chociaż co jest napisane w linku, który podesłałem? Właśnie przeszedłeś z wariantu 2. (Vc=Vw) na 3. (Vc=Vw+VB), a w tyn podpunkcie jest już jasno wytłumaczone dlaczego takie zadanie jest odrealnione.
  • Odpowiedz
2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 31.01.2017, 03:12:01
  • 1
@Mr--A-Veed: Jeszcze wpadłem na taki pomysł, żeby zaprezentować to jak na obrazku poniżej (twoje komentarze mnie zainspirowały). Wg mnie wszystkie warunki są takie same jak w przykładzie z samolotem. Sytuacja wygląda następująco: pociąg jedzie z prędkością V, a w nim samochodzik na sznurku trzymany przez człowieka na peronie. Analogie są chyba dość jasne. Oczywistym jest, że samochodzik nie porusza się względem peronu. Lecz wystarczy, że osoba pociągnie do siebie za
2plus2razy2 - @Mr--A-Veed: Jeszcze wpadłem na taki pomysł, żeby zaprezentować to jak ...

źródło: comment_9EendLmWsXJQ2UxQ9sF1iH898rmPCjU0.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 31.01.2017, 10:37:58
  • 0
nawet jesli predkosc pociagu dazylaby do nieskonczonosci przy stalej predkosci samochodu wzgledem peronu


@Bartpabicz: Zauważ, że to niezgodne z założeniem o równych prędkościach

ale ciebie interesuje szybkość tego dolnego punktu na kole (przy którym nie masz dorysowanego wektora prędkości), która jest większa, niż
  • Odpowiedz
2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 31.01.2017, 10:48:23
  • 1
@Bartpabicz: @Mr--A-Veed: @a665321: @Paladin_Woodrugh: Jako że wszyscy przyjmujecie to samo stanowisko, a mi się nie udało was przekonać: Proszę o jeden prosty rysunek z zaznaczonymi wektorami prędkości i jedno równanie, z zaznaczeniem które prędkości są równe (samolotu względem bieżni i bieżni czy samolotu względem nieruchomego obserwatora i bieżni itd.). A ja postaram się udowodnić, że której wersji nie wybierzecie, prowadzi ona do sprzecznych implikacji.
  • Odpowiedz
2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 31.01.2017, 11:15:15
  • 0
@Bartpabicz: niezgodne, bo takie jest założenie. Prędkości muszą być równe. Dlatego to założenie jest błędne, co staram się wam dowieść. Rysunek proszę :) tylko nie taki jak wrzucił @a665321: lecz z prędkościami i równaniem.

@Paladin_Woodrugh: mój rysunek odnosił się do toku myślenia innego użytkownika, a twój nic nie wnosi. Narysuj mi swój układ, prosty, dwa prostokąty i równanie które prędkości są sobie równe.
  • Odpowiedz
2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 31.01.2017, 11:45:54
  • 0
@Bartpabicz: @Paladin_Woodrugh: @stassma: Przygotowałem dla was rysunek jako szablon. Proszę napisać, które prędkości są sobie równe (no któreś muszą zgodnie z założeniami autora zadania!) oraz zaznaczyć je na rysunku. Nie wiem co się tak upieracie przy tych kołach, jednocześnie argumentując że to nie one napędzają. Dlatego usunąłem je z rysunku. Wg waszego toku rozumowania, samolot dalej powinien wystartować.

@maciejze: Wreszcie ktoś się ze mną
2plus2razy2 - @Bartpabicz: @Paladin_Woodrugh: @stassma: Przygotowałem dla was rysunek...

źródło: comment_77hJpz9GnrKJ31RLYFiCbQYReBpvsXyh.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 31.01.2017, 11:56:51
  • 0
@Paladin_Woodrugh: Zamiast bić mi brawo napisz równanie. Przede wszystkim zanegowałeś mój analogiczny przykład z samochodem, gdzie wyraźnie napisałem że to człowiek go ciągnie za sznurek.

@a665321: Tak? skoro zgodnie z założeniem Vs=Vb, a wedle podstawowych pojęć kinematyki ruchu złożonego (tu nie ma co się kłócić): ruch bezwzględny = ruch względny + ruch unoszenia -> Vs=Vsb + Vb -> stąd Vsb = 0. Więc jak samolot może gdzieś polecieć
  • Odpowiedz
2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 31.01.2017, 11:59:55
  • 0
@Paladin_Woodrugh: Przepraszam, ale to są podstawy kinematyki. Układy nie muszą być związane ściśle ze sobą, aby zdefiniować ruch pomiędzy nimi. Naprawdę nie widzisz sprzeczności? Ja nie twierdzę, że samolot poleci bądź nie, tylko że zadanie jest niewłaściwie sformuowane.
  • Odpowiedz
Ten_tego
Ten_tego
Ten_tego
20.11.2016, 21:40:33
  • 15
Wróciłem jakiś czas temu z "Nowego początku" i smutno mi się zrobiło po tym filmie. Naprawdę, czegoś takiego dawno nie widziałem i nie poczułem w kinie. Ten film jest tak dobry, że z chęcią bym o nim rozmawiał cały wieczór, ale nie mam z kim, bo znajomi wolą Doktora Strange'a a nie "jakieś gadaniny w których nic się nie dzieje".ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Film opowiada o lingwistce(w
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 23.11.2016, 11:38:41
  • 0
@Whys: wczoraj widziałem ten film i może spróbuję odpowiedzieć na twoje pytania. Przede wszystkim mam wrażenie, że nie odróżniasz logiki od fikcji, a uważam że większość fikcyjnych rzeczy zostało przedstawione w sposób logiczny. I dlatego jeśli chodzi o nawiązanie kontaktu z obcymi:
-jest różnica w studiowaniu starych zapisów cywilizacji, a nawiązywaniu z nimi kontaktu w czasie rzeczywistym. I w filmie jest to pokazane, jak zaczyna się od prostych słów ucząc
  • Odpowiedz
2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 23.11.2016, 18:15:54
  • 0
@Whys: w filmie nie było dokładnie pokazane w jaki sposób widza oni przyszłość. Być może są to tylko przeblyski jak u głównej bohaterki, z których zakodowac da da się tylko najistotniejsze fragmenty danej chwili. A może po prostu nie chcieli (nie uznali to za konieczne, nie chciało im się). Lecz może być i tak jak tu mówisz, ale to akurat jest paradoks wynikający z umiejętności przewidywania przyszłości w ogóle i
  • Odpowiedz
2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 23.11.2016, 19:11:32
  • 0
@Whys: chodziło mi o to, że być może nie chciało im się uczyć angielskiego na podstawie tych przebłysków, a nie ze nie chciało im się komunikować. Zresztą to był tylko przykład, który mi przyszedł do głowy. A przykłady można mnożyć. Równie dobrze można założyć że pomimo umiejętności przepowiadania przyszłości, nie da się niczego nauczyć z tych 'wspomnien', bo tak jest skonstruowany ich mózg. Da się tylko uzyskać informację.
  • Odpowiedz
AnonimoweMirkoWyznania
AnonimoweMirkoWyznania
AnonimoweMirkoWyznania
06.06.2016, 15:48:34
  • 128
#anonimowemirkowyznania
Moja dziewczyna rzuciła mnie bo nie chciałem spotykać się z nią i jej znajomymi, wychodzić w większej grupie ludzi. Dlaczego? Mam taki charakter, że w dużym towarzystwie zawsze milknę, nie odzywam się, bo nie lubię gdy ktoś mi przerywa a dzieje się to notorycznie gdy zabieram głos na jakiś temat, nie lubię się przekrzykiwać i mówić 'hurr durr dajcie dokończyć', poza tym łatwo daję się zdominować w towarzystwie i jestem tym cichym, który tylko słucha. Natomiast w relacji 1 na 1 to ja jestem panem, nawijam non stop, zarzucam różne tematy, rozmawia się bardzo miło i przyjemnie. No i tak było z moją dziewczyną gdy spotykaliśmy się 1 na 1. Jeszcze jak przychodziła do mnie do domu i byli rodzice to też było w porządku, ale oczywiście potem jej koleżaneczki koniecznie chciały aby wychodziła 'na miasto' wraz ze mną. Wiedziałem że to się zakończy katastrofą, ale wiedziałem też że muszę choć raz spróbować bo inaczej będzie mi truła dupę. No to poszliśmy, a ja już w przedpokoju byłem cały spocony, wiedząc co mnie czeka.

Przychodzimy na umówione miejsce, witamy się spokojnie, była jej przyjaciółka z chłopakiem (jakiś frajer), koleżanka z chłopakiem (spoko typ) i jeszcze dwie koleżanki. Razem 8 osób. Moja dziewczyna naopowiadała im o mnie takich rzeczy, że głowa mała, więc wszyscy byli ciekawi mojej osoby i wypytywali o to i owo. Na początku szło mi całkiem nieźle, odpowiadałem na pytania grzecznie i z odrobiną polotu, ale po chwili przestali już pytać i rozmowa zeszła na normalne w takich sytuacjach sprawy. Zaczęli rozmawiać o swoim kręgu znajomych, o niczym nie miałem pojęcia i tylko słuchałem bo co niby miałem dodać na temat ludzi których nie znam, jakichś ich znajomych czy co? Siedziałem tak z pół godziny nie wypowiadając ani słowa, aż zaczęli na mnie zerkać. Moja dziewczyna dyskretnie zmieniła temat na taki, w którym mógłbym coś powiedzieć, ale ten frajer ciągle dominował rozmowy i zaczęli pieprzyć o motoryzacji i rzeczach, które mnie nie interesują. Rzuciłem tylko, że nie mam prawa jazdy bo w dużym mieście jest niepotrzebne i już widziałem ten ich wzrok pt. 'ten X to jakiś frajer'. Grzebałem widelcem w swoim talerzu, a oni ciągle rozmawiali. W końcu ten spoko typ zagadał po cichu do mnie, podczas gdy reszta gadała o jakichś znajomych. Pogadaliśmy chwilę we dwóch, ale rozmowa coś ugrzęzła i zaczęła się cisza. No i potem najgorsze.

Moja dziewczyna pyta się mnie na głos czemu tak mało mówię, czy coś mi jest. Rzuciłem jej mordercze spojrzenie i uznałem że to dobry pomysł aby zasymulować ból głowy. Powiedziałem że trochę mnie boli, ale pilnie słucham. Rozmawiali dalej, mijało pół godziny, godzina, rozmawiali o serialach których nie oglądam, muzyce której nie słucham, znajomych których nie znam. Raz poruszyli temat polityczny to zabrałem głos, ale tylko pogorszyłem sprawę, bo nikt się nie zgadzał z moimi poglądami a dwie koleżaneczki się oburzyły. To był dramat. Uznałem, że może lepiej już milczeć i udawać ten ból głowy, modląc się aby szybko stąd s--------ć. Ten spoko typ przyłączył się do ich rozmowy i teraz tylko ja siedziałem cicho, pacyfikowany wzrokiem jaki mi co jakiś czas rzucali. Moja dziewczyna znowu próbowałą mnie wciągnąć i rzuciła coś w stylu 'no a X to też tak robi, opowiedz o tym'. Takie coś jest najgorsze, nagle wszyscy milkną i czekają że opowiesz fascynującą historyjkę, a ja wydukałem to i owo, nikt się nie zaśmiał, zapadła cisza a ja spociłem się jak Obelix.
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 06.06.2016, 23:02:07
  • 0
@seeu: nie zauważyłem, że ktoś już to wrzucił :v w takim razie usuwam
  • Odpowiedz
O.....i
O.....i
konto usunięte 05.06.2016, 12:54:11
  • 539
Zrobiłem sobie jelenia. Troszkę #chwalesie bo spędziłem nad nim trochę czasu. #diy #jelen #papercraft
O.....i - Zrobiłem sobie jelenia. Troszkę #chwalesie bo spędziłem nad nim trochę czas...

źródło: comment_yGYPeyBN59ewUkg7PoCaWDIFl6rjWf5S.jpg

Pobierz
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 05.06.2016, 13:18:58
  • 2
@ObiKenobi: Ile Ci zajęło poskładanie i posklejanie?
  • Odpowiedz
PanMihau
PanMihau
PanMihau
21.05.2016, 18:09:44
  • 459
#januszeolx #cebuladeals Mirki ale miałem dzisiaj ciekawą sytuację, mianowicie na OLX znalazłem całkiem tanią konsolę PS4 + kilka nowych tytułów w komplecie, cena 700zł bardzo okazjonalna pomimo odległości jaką musiałem pokonać ( 90km w jedną stronę na szczęście w większości ekspresówki, więc czas dojazdu to tylko 1h), szybki telefon i jesteśmy umówieni. O ustalonej godzinie pojawiłem się na miejscu, dom jednorodzinny, żadna patologia :) Na miejscu wpuścił mnie do domu młody chłopak 17l., po drodze spotkałem ojca który kosił trawę, przywitałem się z ojcem na dzień dobry, wszystko wyglądało ok i nic nie wskazywało na inbę jaka miała się za chwilę odstawić :D Na miejscu chłopaczek zaprezentował konsolę, wszystko cacy, pudełko ,dowód zakupu w komplecie. Pytam kolegę czy jest pełnoletni? Niestety 17l., mówię ok, zawołaj w takim razie ojca, będzie potrzeby do spisania umowy K-S i wtem się zaczęło... Wpada stary z ryjem co tu się odstawia?! Jaka konsola na sprzedaż?? Nic nie sprzedajemy, to był prezent! O k---a myśle sobie i odpowiadam w takim razie musi mi Pan zwrócić koszty dojazdu, amortyzacji, paliwa i mojego cennego sobotniego czasu który poświeciłem na dojazd do Państwa łącznie wyceniam to na 100zł.

Gość odpowiada, że nie ma szans on konsoli nie chce sprzedać, on jej nie wystawiał (ogłoszenie zamieścił 17l syn) i mam opuścić posesję bo oskarży mnie o naruszenie miru domowego xD Pytam jakie naruszenie? jak jeszcze się z Panem witałem i nie miałeś nic przeciwko? Kasa należy mi się jak psu buda, przyjechałem na miejsce, wszystko jest jak należy, a ja zostałem wplątany w jakaś dziwną rozgrywkę pomiędzy ojcem, a synem, Pan jako ojciec odpowiada za wszystkie działania synka i w związku z tym żądam od Pana 100zł tytułem zadość uczynienia za stracony czas, odpowiedziałem. Pyskówka jeszcze trwa i gość w między czasie dzwoni na bagiety :D

Po telefonie udałem się w stronę bramy, spotkałem po drodze żonę gościa, żona pyta co to za afera o co chodzi itp, była trochę bardziej kumata i wyciągneła z portfela bez większego gadania 40zł, odparłem że niestety ale 100zł bo, to, bo tamto, a 40zł ledwo pokryje koszty paliwa. Coś tam jeszcze zaczeła skakać, że chyba sobie jaja robie itp, itd. Mówię spoko, nie musisz płacić, przyjedzie policja, spisze wszystkich dookoła, a ja po wszystkim mam prawo do założenia sprawy cywilnej (tak, tak mireczki mam takie prawo), żądając zwrotu kosztów dojazdu, a przy okazji dorzucicie parę groszy na okoliczne ciapkowo tytułem zadośćuczynienia. Pani trochę zmiękła i poszła po 100zł banknot do domu, wręczyła mi go i powiedziała że daje mi go tylko dlatego bo nie chce najeść się wstydu przy sąsiadach i policji.

Mireczki
PanMihau - #januszeolx #cebuladeals Mirki ale miałem dzisiaj ciekawą sytuację, mianow...

źródło: comment_6jbODamuOvPQUZ7PchI3VsyFnrSX2tf9.jpg

Pobierz
  • 163
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 21.05.2016, 19:35:57
  • 47
@PanMihau: Przecież w OLXie chodzi o to, że ogłoszenia są lokalne - co zresztą jest nawet napisane na ich stronie głównej. Jak jeździsz taki kawał po konsolę, to sam sobie jesteś winien i nikt nie powinien ci płacić za dojazd. Mogłeś poprosić o wystawienie jej na allegro.
  • Odpowiedz
2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 21.05.2016, 19:53:21
  • 70
@PanMihau: Ale zrozum, że osobną sprawą jest żądanie kasy od kogoś za dojazd, a osobną bycie wystawionym do wiatru. I uważam, że pomimo faktu, że nie udało ci się kupić tej konsoli z winy sprzedającego, to nie ma mowy o żadnym zwrocie kasy za dojazd. Według takiej logiki, czy jak mieszkając w Rzeszowie zobaczę, że w Szczecinie sklep wystawił sobie jakiś przedmiot i na miejscu się okaże, że już wyprzedane,
  • Odpowiedz
2plus2razy2
2plus2razy2
2plus2razy2 21.05.2016, 20:03:15
  • 0
@PanMihau: Według mnie to otwiera drzwi takim cwaniactwom: http://www.wykop.pl/link/3096759/najdziwniejsza-sytuacja-w-zyciu-sprzedaz-motoru-to-nie-jest-zart/. Dlatego jak wspominałem, na olxie szuka się przedmiotów wystawionych na tyle blisko twojego miejsca zamieszkania, żeby ci się opłacało jechać nawet razie braku zakupu
  • Odpowiedz
  • <
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 12
  • Strona 4 z 12
  • >

Osiągnięcia

  • Rocznica
    od 22.11.2022

    Rocznica

Wykop © 2005-2024

  • Nowy Wykop
  • O nas
  • Reklama
  • FAQ
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności i cookies
  • Hity
  • Ranking
  • Osiągnięcia
  • więcej

RSS

  • Wykopane
  • Wykopalisko
  • Komentowane
  • Ustawienia prywatności

Wykop.pl