W wieku 16 czy 17 lat zaliczyłem piękną i klasyczną "deskę" przy skoku do wody z wysokości kilku metrów. Absolutnie nic mi się nie stało ale przez dobre pół godziny miałem nieodparte wrażenie jakby ktoś przeciągnął mnie po asfalcie po przywiązaniu do samochodu przy prędkości 60km/h. Przez kolejne 20 lat nawet nie przyszło mi do głowy aby wskakiwać nawet do basenu...
Komentarze (112)
najlepsze
Czy ja wiem, wysoko nie było, po prosty za gruby by wytrzymały to jego nogi.