Nowy menedżer, nowi zawodnicy, nowa nadzieja. Cel? Europejskie puchary! O tym przed rozpoczęciem sezonu mówiono i pisano w kontekście The Toffees. Klub miał wejść na wyższy poziom, powrócić na ścieżkę wyznaczoną za czasów pierwszego roku pracy Koemana. Po 6 kolejkach nastroje są jednak zgoła inne.
Ekipa z Goodison Park zdobywa średnio 1 punkt na mecz i ma ujemny bilans bramkowy. Wygrała tylko 1 spotkanie, a w tabeli nie mieści się nawet w pierwszej dziesiątce. Nie tego oczekiwali spragnieni radości z oglądania ich ukochanej drużyny kibice, nie na to liczył inwestujący niemalże 100 milionów w letnim okienku transferowym właściciel. Nie spodziewali się tego także pełni entuzjazmu piłkarze oraz natchniony szkoleniowiec - Everton miał przecież stosunkowo łatwy terminarz.
Dlaczego



















Z tego też powodu rozumiem sytuację, w której drużyna świadomie odpuszcza tę rywalizację, by oszczędzać siły na poważniejsze wyzwania. Podkreślam: świadomie.
Nie zrobił tego jednak Manchester United. Porażka z Derby County to po prostu wpadka.
Czerwone
źródło: comment_nflKdwBzsaM4JTZuP2DHfjnv2VOE1z4L.jpg
Pobierz