W końcu udało mi się dobrać dziadyge co obrysował mi samochód, napisałem na grupce dzielnicowej i odezwał się do mnie gościu co miał nagranie jak przejeżdżał obok mojego samochodu. Udało się ustalić markę oraz tablice rejestracyjne. Następny dzień poszukiwania takiego samochodu na osiedlu i cyk znaleziony. Oczywiście dla dziadygi to było "nic" "gówno" "200zł i spolerowane" "On nic nie czuł", więc skoro nie czuł to nie było uszkodzenia. Ile da? Obstawiajcie
#
trzeciSLAW - W końcu udało mi się dobrać dziadyge co obrysował mi samochód, napisałem...

źródło: 410816365_300852076270391_1192396347771435898_n

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach