#stacyjneopowiesci

Opiszę wam dzisiaj historię, która przydarzyła mi się jakiś czas temu w pracy.

Pracuje sobie spokojnie, kiedy to podchodzi do mnie #rozowypasek i wywiązuje się taki dialog:

(RP) - z której strony mam podjechać, żeby zatankować diesela?

(JA) -…?! No z tej z której ma pani wlot paliwowy.

- no ale z prawej czy z lewej?

- (myślę sobie ‚dżizas faken krajst’) a gdzie stoi pani samochód, to pani powiem…

-