Okej, 138 przeczytany, a w zasadzie obejrzany, bo koreańskie tłumaczenie.

Zdrowo p----------y chapter, w swojej konstrukcji przypominający jakiś sadystyczny fanfic o Erenie i Mikasie. Na pewno nie jest tak źle, jak się wszyscy spodziewali, ale szału też nie ma. Nadal nie wiadomo co z Historią i powoli można odnieść wrażenie, że Isayama czytelników zbaitował albo poszedł w ślady Arakiego i "forgot". Wychodzi na to, że 139 nie będzie jedynie epilogiem, a rozdziałem
HrabiaTruposz - Okej, 138 przeczytany, a w zasadzie obejrzany, bo koreańskie tłumacze...

źródło: comment_1614976675IqkE9mcPwEGneRpQ4wdp78.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@guest: Właśnie o tych. Niby krąży jeszcze jedna wersja, w której...


... ale z tych dwóch wersji to ta z pocałunkiem jest bardziej prawdopodobna i przede wszystkim pochodzi z wiarygodniejszego źródła.
  • Odpowiedz