@guest zabicie ludzi kompletnie nic nie zmieniło, jedyne co osiągnął to pozbył się tytanów, niemniej konflikty, uprzedzenia i wojny na świecie pozostawił dokładnie w takim samym stanie
  • Odpowiedz
@guest:
Same, ja najbardziej lubie czytac teorie od ludzi co analizują każdy fragment mangi czy książki i brzmią mega sensownie a potem w 99% i tak się nie sprawdza xD
  • Odpowiedz
Twórcy takich "dzieł" powinni ostrzegać, że zakończenie to będzie dno i 100 metrów mułu. Nigdy bym się nie brał za takie coś i nie marnował na to czasu.
Rozumiem, że Eren był zasranym bogiem tego świata i co ważniejsze wydarzenie to sobie wykształtował w przeszłości? I o ile jeszcze niektóre wydarzenia mogę zrozumieć to nigdy nie zrozumiem tego, że pożarł własną matkę. Mam uwierzyć, że ten Eren którego znaliśmy przez całą mangę
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@guest: Jak już zjadł własną matkę to mógł jeszcze powiedzieć małemu Erenowi, że to zrobił. Przynajmniej nie darłby się przez pół mangi, że musi zabić tytanów bo zabili mu matkę.
A skoro już kontrolował Dinę i nie chciał zjeść Bertholda to nie mógł się odwrócić i s--------ć z Shiganshiny? Tylko musiał sobie kolację z własnej matki urządzać?
W sumie już widzę minę młodego Erena jakby się dowiedział, że sam do
  • Odpowiedz
@red7000: bleach i tak się skończył lepiej niż to g---o, bleach po prostu upakowane wszystko w 10 rozdziałów i tyle każdy wiedział jak to się skończy

  • Odpowiedz
@red7000: Bleach mnie nauczyl, ze nie warto oczekiwac zbyt wiele od zakonczen shounenów, nieważne jak ambitna ta seria by nie była. Dlatego nie jestem nawet rozczarowana xDD W sumie to nawet mi sie podoba krecenie beki z simperena. 8/10 bo troche za mało Pieck.
  • Odpowiedz